PARADOKS AUTYZMU

with Brak komentarzy

Kończy się kwiecień – obchodzony na świecie jako „Miesiąc Wiedzy na Temat Autyzmu”.Myślę, że zdążę w tym miesiącu zająć się pewnym ciekawym zjawiskiem, które jeszcze nie występuje w międzynarodowej literaturze pod tajemniczą nazwą PARADOKS AUTYZMU. Myślę, jestem pewna, że to kwestia czasu.

  • Autyście łatwiej jest wyrecytować całą książkę ale trudno ją streścić czy choćby przekazać sens fabuły.
  • Łatwo ustawić coś (jakieś przedmioty)w szeregu ale trudno stać w szeregu.

  • Zapamiętanie szczegółów np dot. danych technicznych jakiegoś urządzenia trwa 10 minut natomiast pakowanie plecaka do szkoły, pracy i w ogóle zbieranie się do wyjścia – 10 godzin.
    (patrz posty: Asparagus jedzie na wycieczkę 06.2013,
    Na weekend z Asparagusem 06. 2013
  •  Czyjeś zdjęcia rodzinne na ścianie są nudne, ale kurz i pajęczyna w rogu jest fascynująca.
  • Rozmowa np o mapie pogody – bułka z masłem, natomiast rozmowa o tym jak minął dzień – niemożliwa.
  • Możliwość (czas) skupienia na obracających się przedmiotach – nieokreślona. Możliwość skupienia nad jakimś zadaniem pisemnym 3 sekundy.(Pamiętam jak będąc w Zamku Królewskim na koncercie muzyki dawnej Asparagus, zamiast słuchać, obliczał coś co było związane z kręcącymi się nad widownią tzn obracającymi bardzo wolno wielkimi żyrandolami. )
  • Wołania po imieniu, prawie do ucha – nie słyszy. Szczekanie psa w oddali słyszy jak kościelny dzwon, a słodkie mruczenie mojego kota Dyzia jak młot pneumatyczny. 
  • Jak korzystać z pilota – instrukcja nie jest potrzebna. Jak zapiąć guzik od spodni lub zawiązać sznurówki – potrzebna szczegółowa instrukcja.

wg źródła (pobrane z FB „Autyzm jest widoczny”),  tekst powyżej należy potraktować z przymrużeniem oka

Leave a Reply