Pracujesz na lądzie, odpoczywaj na wodzie!

with 3 komentarze

W rejs z Asparagusem!
Gdybym tak chciała policzyć wszystkie moje rejsowe godziny, kiedy razem z Asparagusem cieszyłam się bryzą we włosach, to nie będzie ich wcale tak mało… jednak umówmy się: pływanie „stateczkiem”to nie moja tylko jego ulubiona rozrywka sezonowa.

Najgorzej wspominam kanał ostródzko – elbląski i podróż z duużą grupą szwargoczących turystów. Podróż przez kanał trwała kilka godzin i była niewiarygodnie monotonna. No, może z wyjątkiem samego przekraczania kolejnych pochylni. Wtedy kto żyw rzucał się na prawą lub lewą burtę aby zająć miejsce z przodu i móc sfilmować lub chociaż zrobić zdjęcie. Wtedy nasz „stateczek” niebezpiecznie się przechylał na prawą lub lewą stronę.  Ten unikalny w skali światowej zabytek sztuki hydrotechnicznej, nazwijmy wreszcie sprawy po imieniu, nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, przede wszystkim, to nie żart, z powodu długości trasy…

Potem nastąpiły inne, mniejsze, nawet dość miłe rejsy po kanale augustowskim, szlakiem papieskim po Wigrach, po Jezioraku i Wiśle w Kazimierzu…

Powzięłam jednakowoż mocne postanowienie: kanałem żerańskim nie popłynę!

Niedziela. Wychodzimy o 9.00 czyli co najmniej 25 minut za późno. Dziś znów ze statku nici.(jeśli mogę tak powiedzieć). Asparagus jest grzebułą. Ale w tym wypadku nie mówię złego słowa, gdyż prawdopodobnie wyjdzie nam to na zdrowie. – z prądem płynie się Wisłą do Serocka 4 lub 5 godzin…i trochę mnie to przeraża. Odpływa PUNKTUALNIE o 9 .00 Myślę, że byłoby to koszmarem dla mnie spędzić tyle godzin na statku płynącym tak wolno, z dymem z grila we włosach, na ławce przez 4 godz. w tamtą stronę a z powrotem jeszcze dodatkowych 5!

 Jedziemy nad Zalew Zegrzyński. Asparagus wciąż ma nadzieję wsiąść na statek spacerowy (ja wprost przeciwnie), który płynie z Serocka i po Zalewie Zegrzyńskim zatacza wielkie koło….

3 Responses

  1. szkola plywania warszawa
    | Odpowiedz

    superowy portal gratuluje

  2. szkola plywania mokotów
    | Odpowiedz

    Dla takich Artykulów lubie czytac ten portal

  3. Ela
    | Odpowiedz

    Znam to doskonale.Jedyne miejsce, gdzie w miarę Mu się podoba to Mazury. Ma kajak, stateczek i zero ludzi dookoła.
    Sama namawiam na wakacje na Maurach, bo tam On czuje się dobrze, najlepiej w szuwarach.

Leave a Reply